|
  Dziecko cywilizacji, świadek historii, towarzysz losów, najbliższy przyjaciel – trudno wymienić wszystkie role, jakie pełni książka w naszym świecie. Dla jednych – zwykły przedmiot, dla innych – najcenniejszy na świecie skarb, który różne w życiu zajmuje miejsce – przełomowe, niezapomniane, jest czymś, do czego wraca się po wielokroć. Miłość do niej jest czasem tak wielka, że potrafi zawojować życie...
 Weranda pełna słońca to słodko-gorzka książka o życiu kobiety, w której każda z nas może odnaleźć cząstkę siebie. Opowiada o stracie i cierpieniu, ale także o wybaczaniu, rodzącej się miłości i nie zawsze prostych kontaktach z rodziną.
|
 |
|
|
Kontynuacja Fotografii i Nowych fotografii. Książka zarówno plotkarska, jak i pełna bezpretensjonalnego dowcipu. Pełne humoru, atrakcyjne lekturowo, nie pozbawione tragizmu i ironii obrazki-opowiadania pokazują z bliska, od ?kuchni?, w zaskakujący sposób środowisko przyjaciół, bohemy, dysydentów. Anderman ? mistrz krótkiej formy, genialny językowo ? pisze z właściwą dla siebie błyskotliwością, dystansem i szczerością, które sprawiają, że każda z...
|
|
czytaj więcej
|
 |
| Autor: |
Anderman Janusz |
| Wydawnictwo: |
Bellona |
| Liczba stron: |
128 |
| Data wydania: |
2010 |
| ISBN: |
9788311116689 |
| Oprawa: |
twarda |
| Format: |
12.5x19.5cm |
|
|
Koedycja z Oficyną Wydawniczą Volumen. Kraj świata to zbiór opowiadań wydany w 1988 r. przez Instytut Literacki w Paryżu i krajowe podziemne wydawnictwo "PoMost". Przedstawił w nich krytycznie stan duchowy polskiego społeczeństwa lat 80.: uwiąd etosu Solidarności i uległość zwykłych ludzi wobec władzy. Jego pisarstwo podziemne nie przynosiło pokrzepienia, pisarz nigdy nie uderzał w martyrologiczny, cierpiętniczy ton. W latach 1984-1988...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Do czego może posunąć się pisarz, by zwrócić uwagę na swoje książki? Skandal? Przestępstwo? Szaleństwo? Bohater najnowszej powieści Janusza Andermana nie boi się przekroczyć żadnej normy, by ocalić od zapomnienia swoją twórczość. Przebiegły żart, a może śmiertelnie poważna historia? Powieść, która wywraca na nice stereotypy myślenia o współczesnym artyście. Ironia w najlepszym stylu. Książka jeszcze odważniejsza niż Cały czas, pokazująca nowe,...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Do czego może posunąć się pisarz, by zwrócić uwagę na swoje książki? Skandal? Przestępstwo? Szaleństwo? Bohater najnowszej powieści Janusza Andermana nie boi się przekroczyć żadnej normy, by ocalić od zapomnienia swoją twórczość. Przebiegły żart, a może śmiertelnie poważna historia? Powieść, która wywraca na nice stereotypy myślenia o współczesnym artyście. Ironia w najlepszym stylu. Książka jeszcze odważniejsza niż Cały czas, pokazująca nowe,...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Kontynuacja - cieszących się wielkim powodzeniem u czytelników - Fotografii, (wydanych w WL w 2002 roku). Pełne humoru, choć nie pozbawione głębszej refleksji i ironii obrazki -opowiadania znane czytelnikom Gazety Wyborczej. Bohaterami są ludzie z kręgu przyjaciół autora, śmietanka towarzyska, dysydenci, a także postaci znane z życia publicznego. Osoby pokazywane z bliska, światowe życie podpatrzone "od kuchni". W tle panorama przemian...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Droga z Gdańska do Warszawy, samochód osobowy. Występujący pod inicjałami A.Z. pisarz - ?alfa i omega" polskiej literatury - w towarzystwie sławnej aktorki, za chwilę może zginąć pod kołami pędzącego z naprzeciwka tira. Czy gazety napiszą jutro o A.Z. jako wielkim pisarzu? podrywaczu? cwaniaku? Janusz Anderman, nie stroniąc od polskich absurdów, z właściwym sobie humorem opowiada niezwykłą biografię pozbawionego skrupułów karierowicza, a po...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Droga z Gdańska do Warszawy, samochód osobowy. Występujący pod inicjałami A.Z. pisarz - ?alfa i omega" polskiej literatury - w towarzystwie sławnej aktorki, za chwilę może zginąć pod kołami pędzącego z naprzeciwka tira. Czy gazety napiszą jutro o A.Z. jako wielkim pisarzu? podrywaczu? cwaniaku? Janusz Anderman, nie stroniąc od polskich absurdów, z właściwym sobie humorem opowiada niezwykłą biografię pozbawionego skrupułów karierowicza, a po...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Janusz Anderman obnaża w krzywym zwierciadle zmory naszej rzeczywistości. NAJWIĘKSZY SŁOŃ NA ŚWIECIE nie jest wymysłem, stoi - i to w Polsce - wystarczy spojrzeć mu w oczy.
|
|
czytaj więcej
|
|